Hokeistki Polonii rozgrywały mecze poza Bytomiem, bo lodowisko przy Pułaskiego jest w trakcie budowy. Mimo to wygrały sezon zasadniczy i w efektownym stylu awansowały do finału rozgrywek.

W środę podjęto decyzję o zakończeniu wszystkich rozgrywek hokejowych w związku z dynamiczną sytuacją dotyczącą zagrożeniem epidemią koronawirusa (COVID-19), kierując się zaleceniami władz centralnych Rzeczpospolitej Polski, w tym Ministra Sportu oraz Głównego Inspektora Sanitarnego.

Zarząd Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, działając w porozumieniu z WGID PZHL, postanowił przyznać miejsca medalowe w sezonie 2019/2020 według punktacji uzyskanej przez kluby w sezonie zasadniczym oraz biorąc pod uwagę awans do półfinałów PLHK. Mistrzem Polski została KH Polonia Bytom.

- Chciałyśmy wywalczyć mistrzostwo na lodzie. Jesteśmy złe na tę sytuację, ale doskonale wiemy, że to siła wyższa i najważniejsze jest zdrowie. Mamy nadzieję, że w następnym sezonie wszystko rozstrzygnie się na lodzie - mówi kapitan Polonii Karolina Późniewska, dla której to dziewiąty tytuł mistrzowski! - Zakończenie sezonu hokejowego to była dobra decyzja – dodaje.

Hokeistki Polonii rozgrywały mecze poza Bytomiem, bo lodowisko przy Pułaskiego jest w trakcie budowy. - Z tego powodu to był dla nas trudny sezon, czekamy na zakończenie prac przy naszym lodowisku i powrót do Bytomia – dodaje utytułowana hokeistka.

Mamy niedosyt, szkoda, że nie udało się rozegrać finałów, ale priorytetem jest zdrowie. Jeszcze nieraz spotkamy się ze Stoczniowcem. W przyszłym sezonie udowodnimy, że zasłużyliśmy na ten tytuł – mówi trener Andrzej Secemski, trener Polonii.

 

MATERIAŁ VIDEO