Petr Briza: Wysoki poziom i żywiołowi kibice
W Sosnowcu trwają 2026 IIHF Mistrzostwa Świata w Hokeju na Lodzie Dywizji I Grupa A. Do Polski przyjechało wielu znakomitych gości, wśród nich Petr Briza, pierwszy wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie. – W turnieju grają silne zespoły, które z powodzeniem mogłyby rywalizować z drużynami z elity, a polska reprezentacja może liczyć na ogromne wsparcie kibiców. Wasi fani są bardzo żywiołowi – mówi Petr Briza, jedna z najważniejszych postaci światowego hokeja.
Jak ocenia pan poziom sportowy mistrzostw świata w Sosnowcu?
W turnieju występują reprezentacje Kazachstanu i Francji, które przez wiele lat grały w elicie. Bardzo dobrze prezentuje się także Ukraina oraz Polska, która jeszcze dwa lata temu rywalizowała w gronie najlepszych drużyn świata w Ostrawie. Wszystkie te zespoły walczą o powrót do światowej czołówki. Uważam, że mogłyby z powodzeniem konkurować z drużynami z elity. To duża motywacja dla zawodników, a dla kibiców okazja, aby oglądać hokej na bardzo wysokim poziomie.
Mistrzostwa odbywają się na Stadionie Zimowym w Sosnowcu. Jak pan ocenia obiekt?
Zarówno zaplecze, jak i organizacja stoją na bardzo dobrym poziomie. Szkoda jedynie, że hala nie jest większa, przy pojemności około pięciu tysięcy miejsc mecze reprezentacji Polski z pewnością również byłyby wypełnione do ostatniego miejsca. Widać ogromne zaangażowanie kibiców, którzy żywiołowo wspierają swoją drużynę.
Czy pana zdaniem polski hokej rozwija się w dobrym kierunku?
Polska ma bogate tradycje hokejowe, choćby pamiętny mecz z 1976 roku. Szczególnie województwo śląskie jest regionem silnie związanym z tą dyscypliną. Trzeba jednak pamiętać, że postęp wymaga czasu, nie następuje z roku na rok. Dodatkowym wyzwaniem jest konkurencja ze strony innych, bardziej popularnych u was sportów, jak piłka nożna. Polski Związek Hokeja na Lodzie wykonuje bardzo dobrą pracę i jest ważnym partnerem IIHF. Polska ma dobrą reputację w międzynarodowym środowisku hokejowym, a organizacja turniejów stoi na wysokim poziomie. Marta Zawadzka zawsze dba o szczegóły, co ma ogromne znaczenie. Związek dba zarówno o drużyny, jak i całe zaplecze sportowe, co sprawia, że jesteście poważnym kandydatem do organizacji kolejnych imprez.
Jak z Pana perspektywy wygląda współpraca międzynarodowa?
Pochodzę z Czech i cieszy mnie, że młode polskie drużyny coraz częściej rywalizują w naszych rozgrywkach. To bardzo dobry kierunek, który sprzyja rozwojowi zawodników i podnoszeniu poziomu sportowego.























