Facebook Instagram X TikTok YouTube Linkedin
Sponsor TAURON Sponsor Westminster Sponsor Ministerstwo Sportu i Turystyki
Polski Hokej Menu
GKS Tychy postawił się faworytowi. Zabrakło niewiele

GKS Tychy postawił się faworytowi. Zabrakło niewiele

10 wrzesień 2026, 22:09 Autor: Redakcja PZHL
f x

GKS Tychy postawił się faworytowi. Zabrakło niewiele

GKS Tychy przegrał z HC Davos 2:4 w trzecim meczu Champions Hockey League. Tyszanie długo walczyli z wicemistrzem Szwajcarii jak równy z równym, a w końcówce byli o krok od doprowadzenia do remisu. Ostatecznie doświadczenie rywali wzięło górę.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki. GKS Tychy nie przestraszył się faworyzowanego rywala i od pierwszych minut próbował narzucić mu swoje warunki. Szwajcarzy szybko jednak przejęli inicjatywę i w 8. minucie objęli prowadzenie. Lukas Frick znalazł trochę miejsca i precyzyjnym strzałem z nadgarstka pokonał Tomasa Fucika.

Gospodarze nie zamierzali się jednak poddawać. Tyszanie grali konsekwentnie i dobrze radzili sobie w defensywie. HC Davos z każdą minutą coraz mocniej naciskał, a jego przewaga szczególnie widoczna była w końcówce pierwszej tercji. Na 124 sekundy przed syreną Lars Steiner wykorzystał zamieszanie przed bramką GKS-u i podwyższył prowadzenie gości na 2:0.

Druga tercja przyniosła zdecydowanie lepszą grę mistrzów Polski. GKS cierpliwie czekał na swoje okazje i próbował wykorzystywać szybkie przejście do ataku. W 28. minucie tyszanie doczekali się nagrody za swoją postawę. Po karze dla Larsa Steinera gospodarze grali w przewadze, a Bartłomiej Pociecha oddał precyzyjny strzał po lodzie. Krążek wpadł do bramki tuż przy słupku i GKS złapał kontakt.

Niestety, odpowiedź Szwajcarów była błyskawiczna. Zaledwie kilka minut później Filip Zadina wykorzystał swoją okazję i ponownie wyprowadził Davos na dwubramkowe prowadzenie. Tyszanie mogli jeszcze przed przerwą zmniejszyć straty, ale Alan Łyszczarczyk nie wykorzystał dogodnej sytuacji.

W trzeciej tercji zrobiło się naprawdę ciekawie. Obie drużyny poszły na wymianę ciosów, a akcja szybko przenosiła się spod jednej bramki pod drugą. GKS miał swoje szanse, ale bardzo dobrze między słupkami spisywał się Hollenstein. Po drugiej stronie po raz kolejny klasę pokazywał Tomas Fucik, który utrzymywał swoich kolegów w grze.

Największe emocje przyszły w końcówce. W 55. minucie GKS otrzymał znakomitą okazję, ponieważ przez moment grał nawet w podwójnej przewadze. Tyszanie nie zdołali jednak wykorzystać tej szansy.

Mimo to gospodarze nie odpuszczali. W ostatnich minutach trener Tirkkonen zdecydował się wycofać bramkarza, a GKS ruszył do ataku sześcioma zawodnikami. Ryzyko się opłaciło.

Na dziewięć sekund przed końcem Bartłomiej Pociecha oddał strzał spod niebieskiej linii, a Jakub Janik skutecznie zmienił tor lotu krążka. Hollenstein był bezradny. GKS przegrywał już tylko 2:3 i miał jeszcze kilka sekund na doprowadzenie do remisu.

Na wyrównanie zabrakło jednak czasu. Rasmus Asplund przejął krążek i skierował go do pustej bramki, ustalając wynik spotkania na 4:2 dla HC Davos.

Tyszanie schodzą z lodu pokonani, ale mogą być zadowoleni ze swojej postawy. Przeciwko jednemu z faworytów Champions Hockey League pokazali charakter i do samego końca walczyli o korzystny rezultat.

Kolejna okazja już w sobotę. GKS Tychy zmierzy się z Servette-Genewa HC. Początek spotkania o godzinie 18:00.

GKS Tychy – HC Davos 2:4 (0:2, 1:1, 1:1)
0:1 – Lukas Frick – Frederic Allard (07:24)
0:2 – Lars Steiner – Ken Jager – Guus Van der Kaaij (17:26)
1:2 – Bartłomiej Pociecha – Bartłomiej Jeziorski (27:32, w przewadze)
1:3 – Filip Zadina – Ken Jager – Dominik Egli (32:48)
2:3 – Jakub Janik – Bartłomiej Pociecha – Mark Viitanen (59:51)
2:4 – Rasmus Asplund – Brendan Lemieux – Sven Jung (59:58, do pustej bramki).

GKS: Fucik - Kovar, Pociecha; Łyszczarczyk, Paś, Knuutinen - Viinikainen, Kakkonen; Kerkkanen, Ainali, Jeziorski - Sertti, Bryk; Viitanen, Kiełbicki, Janik - Kaskinen, Sobecki; Gosciński, Kucharski, Drabik.

Davos: Hollenstein - Jung, Egli; Asplund, Corvi, Lemieux - Gross, Anderson; Schreiber, Waidacher, Kessler - Frick, Allard; Zadina, Jäger, Steiner - Van der Kaaij; Tambellini, Nussbaumer, Pareé.

 

Polski Hokej TV

Oglądaj wszystkie mecze na żywo

tylko na polskihokej.tv Przejdź do platformy

Sponsorzy i partnerzy

Partner instytucjonalny

Sponsor strategiczny reprezentacji Polski w hokeju na lodzie

Sponsor główny reprezentacji Polski w hokeju na lodzie

Sponsor reprezentacji Polski w hokeju na lodzie

Sponsor reprezentacji Polski U20

Oficjalny partner Polskiego Hokeja

Partner Polskiego Związku Hokeja na Lodzie

Partner techniczny reprezentacji Polski seniorów

partnerzy klubu biznesu polskiego hokeja

partner główny tauron hokej ligi

sponsor europejskiego pucharu narodów

podmiot współpracujący