home

Home

search

Odkryj

wifi_tethering Live event Kalendarz tag

Social Media

7 miesięcy temu

Przedstawiamy finalistów - Comarch Cracovia

Comarch Cracovia chce w jak najlepszy sposób uczcić 115 urodziny klubu. W sezonie zasadniczym drużyna nie błyszczała, ale w play-offach zespół prezentuje bardzo dobry taktycznie hokej.


Comarch Cracovia chce w jak najlepszy sposób uczcić 115 urodziny klubu. W sezonie zasadniczym drużyna nie błyszczała, ale w play-offach zespół prezentuje bardzo dobry taktycznie hokej. Pasy mają sporo atutów – lidera Damiana Kapicę, bardzo mocną obsadę bramki, silnych fizycznie obrońców i urozmaicony atak.

Krakowianie sezon rozpoczęli poniżej oczekiwań i niemal przez całe rozgrywki balansowali pomiędzy 6. i 7. miejscem w tabeli Polskiej Hokej Ligi. Drużyna miała problemy ze strzelaniem goli a bramkarz Michael Petrasek dobre występy przeplatał ze słabszymi. Zastępujący go Robert Kowalówka również miewał wahania formy. Nie zmieniał się tylko lider, a był nim Damian Kapica. „Kapi” po krótkiej przygodzie z Bratislava Capitals

powrócił do grodu Kraka i z miejsca został ponownym liderem Pasów. Zdobywał bramki, ale także świetnie dogrywał do swoich partnerów. Potwierdzają to statystyki - 40 punktów (12 bramek + 28 asyst) w 29 meczach sezonu zasadniczego.

Mocne transfery

Pasy niespodziewanie na finiszu sezonu zasadniczego zajmowały siódmą lokatę i dopiero w ostatniej kolejce udało im się wyprzedzić TAURON Podhale Nowy Targ, awansując tym samym na szóste miejsce. Spora w tym zasługa nowego zaciągu – na przełomie grudnia i stycznia do drużyny dołączyło 14 nowych zawodników. Najważniejszym transferem było zatrudnienie bramkarza Dienisa Pieriewozczikowa.

Zatrzymał nawałnicę
Pierwszym sprawdzianem dla krakowian w fazie play-off była rewelacja rozgrywek - KH Energa Toruń. Po wyrównanym i zaciętym boju skończyło się na wygranej podopiecznych Rudolfa Rohacka 4:2. Bohaterem serii był Dienis Pieriewozczikow, który był podporą Comarch Cracovii, zatrzymując toruńską nawałnicę. W półfinale przeciwnikiem był GKS Tychy. Mistrzowie Polski byli faworytem tej rywalizacji, ale już pierwszy mecz pokazał, że czas pracował na korzyść krakowskiego zespołu. Pasy zaprezentowały bardzo dobry taktycznie hokej, wysoki pressing zmuszał tyszan do błędów i znów świetnie spisywał się Pieriewozczikow. Po czterech meczach był remis i wydawało się, że mistrzowie Polski wykorzystają atut własnego lodu, a także fakt, że rosyjski bramkarz wyjechał do swojego kraju na pogrzeb ojca i jego miejsce w bramce zajął Robert Kowalówka. Ten jednak w dwóch meczach skapitulował tylko raz i krakowianie odprawili tyszan z kwitkiem, meldując się w finale.

Największe atuty

Pieriewozczikow zwłaszcza w play-offach był bardzo pewnym punktem zespołu, niejednokrotnie ratując Cracovię od utraty bramki. Swoją szansę wykorzystał także Kowalówka, który w dwóch starciach z GKS Tychy był niemal bezbłędny. Drużyna Rudolfa Rohacka gra bardzo fizyczny hokej. W defensywie brylują Taylor Doherty oraz Maksim Ignatowicz. Obaj dysponują znakomitymi warunkami fizycznymi. Do tego Rosjanin może pochwalić się mocnym i precyzyjnym uderzeniem z linii niebieskiej. Z kolei kapitan Martin Dudas swoją ofiarną grą zagrzewa kolegów do walki. Swoje dorzuca także Dmitrij Kostromitin, który zwłaszcza w starciach ze Stalowymi Piernikami odgrywał kluczową rolę.

W ofensywie liderem jest wspomniany wcześniej Damian Kapica. 28-letni skrzydłowy stworzył zgrany atak z Darcym Murphym, a także Davidem Goodwinem. Starcia z KH Energą Toruń należały natomiast do Emila Oksanena. Fin pokazał, że dysponuje ponadprzeciętnym hokejowym instynktem i precyzyjnym strzałem. Ważne bramki w play-offach dołożył także Erik Nemec, który potrafi znaleźć się w odpowiednim miejscu przed bramką.

Chcą mistrza na jubileusz

Ostatni raz po złoto krakowianie sięgnęli w sezonie 2016/2017, kiedy powtórzyli wyczyn z poprzedniej kampanii. Ekipa spod Wawelu była w tym okresie dominatorem rozgrywek. Teraz ich rywalem będzie JKH GKS Jastrzębie. Finał w takim zestawieniu będzie powtórką z sezonu 2012/2013. To właśnie wtedy krakowianie mierzyli się z jastrzębianami. W rywalizacji padł wynik 4-3 dla podopiecznych Rudolfa Rohacka. Łącznie Pasy zdobyli mistrzostwo Polski 12 razy. Comarch Cracovia chce w jak najlepszy sposób uczcić 115 urodziny klubu.

Poniżej terminarz meczów finałowych

Finał #1 (Jastrzębie): piątek, 26 marca, godz. 17:30, JKH - CRACOVIA

Finał #2 (Jastrzębie): sobota, 27 marca, godz. 18:30, JKH - CRACOVIA

Finał #3 (Kraków):  wtorek, 30 marca, godz. 18:00, CRACOVIA - JKH

Finał #4 (Kraków):  środa, 31 marca, godz. 16:00, CRACOVIA - JKH

Ewentualnie:

Finał #5 (Jastrzębie):  sobota, 3 kwietnia, godz. 14:30, JKH - CRACOVIA

Finał #6 (Kraków):  wtorek, 6 kwietnia, godz. 17:30, CRACOVIA - JKH

Finał #7 (Jastrzębie):  piątek, 9 kwietnia, 18:15, JKH – CRACOVIA

Mecze finałowe będą transmitowane w TVP Sport.

Partnerem fazy play-off hokejowych rozgrywek o Mistrzostwo Polski w sezonie 2020/2021 jest Województwo Śląskie.

Udostępnij