home

Home

search

Odkryj

wifi_tethering Live event Kalendarz tag

Social Media

7 miesięcy temu

W Polskiej Hokej Lidze trwa emocjonująca walka o finał

JKH GKS Jastrzębie w rywalizacji z GKS Katowice w stu procentach wykorzystał atut własnego lodu i prowadzi w serii do czterech zwycięstw 2-0. W konfrontacji GKS Tychy z Comarch Cracovią jest remis. W poniedziałek kolejne mecze.


JKH GKS Jastrzębie w rywalizacji z GKS Katowice w stu procentach wykorzystał atut własnego lodu i prowadzi w serii do czterech zwycięstw 2-0. W konfrontacji GKS Tychy z Comarch Cracovią jest remis.

W czwartek w pierwszym półfinałowym starciu w górniczych derbach wynik został rozstrzygnięty dopiero w dogrywce. Mecz zakończył się wygraną jastrzębian 4:3, a na Jastorze błyszczał Radosław Sawicki. Przed tym spotkaniem reprezentant Polski w sezonie zasadniczym w jastrzębsko-katowickich konfrontacjach strzelił cztery gole. W półfinałowym starciu numer jeden zdobył pierwszą bramkę, a w dogrywce przesądził o rezultacie meczu. Na drugi dzień zdobywcy Pucharu Polski wygrali ponownie, tym razem 2:1. - Nie ma sensu grać otwarty hokej, czekać na jakiś superwynik, już taki mecz przeżyliśmy w tym sezonie, nie chcemy do tego wracać – mówił Mateusz Bryk, obrońca JKH, mając na myśli październikowy mecz z Re-Plast Unią Oświęcim, który zakończył się porażką Ślązaków 8:10.

W obu spotkaniach w barwach GKS Katowice dobrze spisywał się Bartosz Fraszko, który jest najlepiej punktującym hokeistą fazy play-off, zdobył już 7 bramek i zaliczył 4 asysty. W poniedziałek i wtorek mecze półfinałowe zostaną rozegrane w Katowicach. - Chcemy wygrać chociaż jeden, nie możemy zakładać, że rywalizacja szybko się zakończy, bo są to twarde spotkania, pada mało bramek – przyznawał Mateusz Bryk.

W drugiej parze półfinałowej, w której GKS Tychy walczy z Comarch Cracovią, po dwóch spotkaniach w serii jest 1-1. W czwartek Pasy wygrały zdecydowanie 5:2. Tyscy obrońcy zbyt często dopuszczali rywali pod bramkę. W wybornej formie był Damian Kapica, który strzelił dwa gole. Całkiem inaczej wyglądało piątkowe starcie. Mistrzowie Polski rozpoczęli z impetem i po 13. minutach prowadzili 3:0. - Pierwszą tercję zagraliśmy fenomenalnie, w drugiej akcje były w obie strony, a do trzeciej wyszliśmy z defensywnym nastawieniem i zrobiło się 3:2 – ocenił Filip Komorski, który zdobył bramkę numer dwa w tym meczu oraz strzelił decydującego gola na 4:2. - W tej serii zdecyduje jedno wybronione osłabienie, jedna wykorzystana przewaga, po prostu detale – zapewnia doświadczony tyski hokeista. W poniedziałek i wtorek mecze odbędą się w Krakowie.

Partnerem fazy play-off hokejowych rozgrywek o Mistrzostwo Polski w sezonie 2020/2021 jest Województwo Śląskie.

Mecze odbywają się bez udziału widzów, ale spotkania półfinałowe fazy play-off kibice będą mogli zobaczyć na żywo na stronie: www.polskihokej.tv

Udostępnij